Z miłości do jedzenia

Właśnie po raz n-ty w swoim dorosłym życiu rozpoczęłam dietę odchudzającą. I oczywiście o niczym innym niż o jedzeniu nie myślę. Z rozkoszą graniczącą z masochizmem przywołuję swoje jedzeniowe wspomnienia. Mielone, buraczki, marchewka w każdej postaci, kiszona kapusta z cukrem, mizeria, też na słodko, a do tego tłuczone kartofelki – to najlepsze, czym dysponowała kuchnia […]

Dlaczego bloguję? Odpowiedź trzecia

Bloguję, bo to się opłaca. Co prawda Władysław Bartoszewski  ostrzegał, że „nie zawsze to, co się opłaca, warto”, ale …  to już temat na inną okazję. Za moje blogowanie odpowiada warunkowanie instrumentalne. Prawo efektu. Czynność, której towarzyszy lub po której następuje stan przyjemności, utrwala się. Szczur naciska dźwigienkę, bo dzięki temu dostaje smaczny kąsek i […]

RETROSPEKCJI CIĄG DALSZY

Na pożegnanie tegorocznych Świąt (bo tak się trudno rozstać!!!) o moim dziecięcym oczekiwaniu na Święta Pamiętam, jak bardzo dłużyły się nam dzieciom te ostatnie przedświąteczne tygodnie. Na dworze zimno. Jeszcze nie biało, ale już mroźnie. Widok z okna jakiś przyszarzały. Nadzieją, że nastanie dzień, napawały jedynie światła płynące z okna piekarni po przeciwnej stronie Rynku. […]

Trochę powtórnej retrospekcji*

Ponieważ lada moment wycofam z mego blogu wątki mocno wspomnieniowe, a śnieg, który spadł rano na Warszawę, nastroił mnie nostalgicznie, pozwolę sobie jeszcze raz powrócić do zimy z dzieciństwa. I odzyskać na chwilę to, co minione. „Zima w starym parku koło więzienia, zawsze niezależnie od pory roku pięknym i dla nas dzieci niezwykle atrakcyjnym. Mowa […]

PŁOMYCZEK. TYGODNIK DLA MŁODSZYCH DZIECI. 4 lutego 1935 r.

Tym razem w ramach nicnierobienia przeglądam wygrzebane z dna szafy Płomyczki. Zajęcie wciągające i  pouczające.  W każdym razie dla mnie.  I jak przystało na ekstrawertyka, nie zachowam swoich refleksji dla siebie, tylko je upublicznię. Kto chce niech czyta, kto nie chce niech nie czyta.  Będzie o dużym mieście, o stolicy, o Warszawie. Janek właśnie wysiadł wraz […]

Płomyk z 22 września 1938 roku

W ramach nicnierobienia przeglądam wygrzebane z dna szafy Płomyki z 1938 i 1939 roku. Zajęcie wciągające i  pouczające.  W każdym razie dla mnie.  I jak przystało na ekstrawertyka, nie zachowam swoich refleksji dla siebie, tylko je upublicznię. Kto chce niech czyta, kto nie chce niech nie czyta. Czuję się naprawdę podekscytowana. Bo będzie o Mazurach. A, jak […]

Proste pomysły na małe szczęście, czyli mleko pod drzwiami

Trudno w to uwierzyć, ale tak było. Świeże pieczywo, mleko, a nawet masło – dostarczane rano do domu. A dokładniej – przed drzwi blokowego mieszkania. Taką inicjatywę w końcówce lat sześćdziesiątych podjęło PSS Społem w moim rodzinnym mieście. W mieście powiatowym. Na nowym osiedlu, gdzie właśnie zamieszkaliśmy, nie było sklepu, więc pomysł się przyjął.  Szybko, […]

Proste pomysły na małe szczęście, czyli teczka z gazetami

Taka na przykład teczka z gazetami. Niby nic, a źródło cotygodniowego szczęścia. Lata  sześćdziesiąte. Trzeba było zanieść do kiosku papierową teczkę, podpisaną, rzecz jasna, dużymi drukowanymi literami, no i dokonać zamówienia. Nie mam zielonego pojęcia, czy robiono to za jakąś opłatą, czy było to trudne do załatwienia, czy łatwe?  Zajmowali się tym rodzice, a ja […]

Płomyk z 8 września 1938 roku

W ramach nicnierobienia przeglądam wygrzebane z dna szafy Płomyki z 1938 i 1939 roku. Zajęcie wciągające i  pouczające.  W każdym razie dla mnie.  I jak przystało na ekstrawertyka, nie zachowam swoich refleksji dla siebie, tylko je upublicznię. Kto chce niech czyta, kto nie chce niech nie czyta. Rocznica goni rocznicę. Setna rocznica urodzin Jana Matejki. Setna rocznica […]

Płomyk z 12 maja 1938 roku

W ramach nicnierobienia przeglądam wygrzebane z dna szafy Płomyki z 1938 i 1939 roku. Zajęcie wciągające i  pouczające.  W każdym razie dla mnie.  I jak przystało na ekstrawertyka, nie zachowam swoich refleksji dla siebie, tylko je upublicznię. Kto chce niech czyta, kto nie chce niech nie czyta.  „Przeszło 400 lat Litwa z Polską żyły zgodnie jak dwie […]