WIGILIJNY PORANEK

Czy wierzycie w Mikołaja, Dzieci? Ja tam wierzę. W noc grudniową właśnie, kiedy gwiazdy świecą jak najjaśniej, idzie do Was dobry Święty. Idzie niebem, tak jakby przez las pełen chmurek, obłoków i gwiazd, pełen szumów i śpiewów anielich. Idzie Święty, serce mu się weseli, bowiem w worze pękatym Świętego nie zabraknie dla dzieci niczego. Jest […]

Płomyczek. Tygodnik dla młodszych dzieci. 17 grudnia 1934 r.

Tym razem w ramach nicnierobienia przeglądam wygrzebane z dna szafy Płomyczki. Zajęcie wciągające i  pouczające.  W każdym razie dla mnie.  I jak przystało na ekstrawertyka, nie zachowam swoich refleksji dla siebie, tylko je upublicznię. Kto chce niech czyta, kto nie chce niech nie czyta. „Paśliśmy owiecki pod borem/Przyleciał wilczysko z ozorem/Owiecki nam pokąsał/Kudłami się natrząsał/Kudłami, kudłami […]

PŁOMYCZEK. TYGODNIK DLA MŁODSZYCH DZIECI. 3 grudnia 1934 r.

Tym razem w ramach nicnierobienia, przeglądam wygrzebane z dna szafy Płomyczki. Zajęcie wciągające i  pouczające.  W każdym razie dla mnie. I jak przystało na ekstrawertyka, nie zachowam swoich refleksji dla siebie, tylko je upublicznię. Kto chce niech czyta, kto nie chce niech nie czyta. Na okładce Mikołaj. A w środku wierszyk o kłopotach Mikołaja napisany przez […]