Bez tytułu

Rowerowy zawrót głowy – trzykołowy

Naukę jazdy na rowerze rozpoczęłam bardzo późno. Trzykołowego nigdy nie miałam. Mój pierwszy rower to była od razu prawdziwa, czyli dorosła, damka. Ja za dorosła nie byłam, miałam wówczas tak mniej więcej 11, może 12 lat. Tyle, że rosła była ze mnie panienka, więc ta damka była w sam raz. Tata widząc moją nieporadność, umieścił […]