Zanmykanie domu

Takie małe smuteczki letniego domu i moje

Ostatni dzień października. Zamykanie domu na Mazurach. Mieliśmy się z tym uporać dużo wcześniej, ale po powrocie do Warszawy, daliśmy się wciągnąć w wir zapracowanej codzienności. I pewnie nadal byśmy tkwili w stolicy, gdyby nie ostrzeżenia o nadciągających mrozach. I tak, w trosce o stan naszych rur wyruszyliśmy na Mazury. A tam, cisza i piękno. […]

Zgubne skutki wakacyjnej samotności

Zapiski z wakacji Jestem sama. Wszyscy powyjeżdżali. Był tłum. Jest pusto. Wezwani obowiązkami, zmuszeni harmonogramami urlopów wrócili do swej codzienności. A ja na kilka dni zostałam w domu letnim sama, samiusieńka. Dzień pierwszy Zrobiłam porządki. Wszystko lśni, wszystko na swoim miejscu. Jaki ładny i czysty jest nasz mazurski dom. Przestrzegam rytuałów. Pościel schowana. Posiłki zjadam […]