Zanmykanie domu

Takie małe smuteczki letniego domu i moje

Ostatni dzień października. Zamykanie domu na Mazurach. Mieliśmy się z tym uporać dużo wcześniej, ale po powrocie do Warszawy, daliśmy się wciągnąć w wir zapracowanej codzienności. I pewnie nadal byśmy tkwili w stolicy, gdyby nie ostrzeżenia o nadciągających mrozach. I tak, w trosce o stan naszych rur wyruszyliśmy na Mazury. A tam, cisza i piękno. […]