WIELKI TYDZIEŃ 2015

Rok temu, w Wielkim Tygodniu, przeglądałam przedświąteczny Płomyk z 1938 roku i prezentowałam opisane w nim wielkanocne zwyczaje. Chciałabym ten tekst przypomnieć.  Było o świętowaniu na Helu, czyli o przynoszeniu w Wielką Sobotę święconego ognia z kościoła do domu; o zatykaniu wierzbowych gałązek w budynkach gospodarczych, by złe duchy nie straszyły i nie odbierały krowom […]

Płomyk z 5 maja 1938 roku

W ramach nicnierobienia przeglądam wygrzebane z dna szafy Płomyki z 1938 i 1939 roku. Zajęcie wciągające i  pouczające.  W każdym razie dla mnie.  I jak przystało na ekstrawertyka, nie zachowam swoich refleksji dla siebie, tylko je upublicznię. Kto chce niech czyta, kto nie chce niech nie czyta.  Zacznę uroczyście, jako że Wielka Majówka tuż tuż, czyli od […]

Płomyk z 24 marca 1938 roku

W ramach nicnierobienia przeglądam wygrzebane z dna szafy Płomyki z 1938 i 1939 roku. Zajęcie wciągające i  pouczające.  W każdym razie dla mnie.  I jak przystało na ekstrawertyka, nie zachowam swoich refleksji dla siebie, tylko je upublicznię. Kto chce niech czyta, kto nie chce niech nie czyta. Tym razem rzecz będzie o Wołyniu. Ojciec Stacha, nauczyciel,  dostał […]

Płomyk z 10 lutego 1938 roku

W ramach nicnierobienia przeglądam wygrzebane z dna szafy Płomyki z 1938 i 1939 roku. Zajęcie wciągające i  pouczające.  W każdym razie dla mnie.  I jak przystało na ekstrawertyka, nie zachowam swoich refleksji dla siebie, tylko je upublicznię. Kto chce niech czyta, kto nie chce niech nie czyta. Morze, nasze morze, czyli  wędrujemy  nad „rodzone”, „najmilejsze” […]