Pora posprzątać po sobie

Syn się oburza. Córka rozumie, choć nie popiera. Mąż milczy. A ja drę, wynoszę na śmietnik, palę w kominku. Stosy papieru. Zapisywane osobiście i nieosobiście. W różnych epokach. Ołówkiem, piórem, długopisem. Na szczęście krwią niczego nie zapisywałam, ani nie podpisywałam, bo głupio byłoby to wyrzucać do śmieci.   Luźne kartki, notesy, zeszyty w kratkę lub […]

Rzeczy atakują niespodzianie

I znowu dopadł mnie zmasowany atak ze strony rzeczy. Książek, teczek z ważnymi dokumentami, płyt DVD z zapisami przeszłości, kaset z jakimiś filmami, starych kalendarzy, których nie sposób wyrzucić, bo a nuż jest w nich zapisane coś ważnego. Ze szczególną premedytacją atakują pudełka z pamiątkami typu: pierwsze loczki synka; fragment grzywki córeczki;  identyfikatory dzieciaczków ze […]