Biedronka

Starych mebli czar działa nawet na „Biedronkę”

Chętnie robię zakupy w „Biedronce”.  Decyduje nie tylko bliskość sklepu, ale również to, że asortyment towarów jest w nim łatwy do ogarnięcia. Zakupy robi się szybko i podstawowe potrzeby da się zaspokoić. Bardziej wyrafinowane trzeba realizować gdzie indziej. I dobrze. Inaczej powiałoby konsumpcyjną nudą. „Biedronkę” lubię i lubię, jak mnie zaskakuje jakimś nowym pomysłem czy […]

Zanmykanie domu

Takie małe smuteczki letniego domu i moje

Ostatni dzień października. Zamykanie domu na Mazurach. Mieliśmy się z tym uporać dużo wcześniej, ale po powrocie do Warszawy, daliśmy się wciągnąć w wir zapracowanej codzienności. I pewnie nadal byśmy tkwili w stolicy, gdyby nie ostrzeżenia o nadciągających mrozach. I tak, w trosce o stan naszych rur wyruszyliśmy na Mazury. A tam, cisza i piękno. […]

Jabłka

Jabłka, jabłuszka

Postanowiłam zająć się jabłkami. Głównie dlatego, że ich konsumpcja staje się z roku na rok coraz bardziej dla mnie rozczarowująca. Na początek podam swoje typy. Liczę na to, że podsuniecie mi swoich faworytów. Moi ulubieńcy to jabłka, które wspaniale zjada się na surowe. I niekoniecznie prosto z drzewa czy spod drzewa. Rubiny. Wynalazek czeskiego sadownika. […]

watching-television-2117457_960_720

Oglądanie „Klanu” wydłuża życie

Teza pierwsza: oglądanie seriali skraca życie. W czasie zegarowym, kalendarzowym. Nawet, jeśli obejrzę jeden odcinek Klanu w tygodniu, a bywało i bywa, że oglądam więcej, to, biorąc pod uwagę, że Klan idzie w telewizorze od 1997 roku i zakładając, że obejrzałam jedną trzecią odcinków, czyli około 900, to już poświęciłam Klanowi co najmniej 300 godzin. […]

saxophone-1412218__340

Wciąż nas gna

Co dzień nas gna/W nowe strony zadyszany czas./Sto dat, sto spraw/Wciąga nas, gna nas. /I moje dni/ Wszechobecny pośpiech, czasu znak /Naznaczy mi, Może przez to tak lubię:Lubię wracać tam, gdzie byłem już/ Lubię wracać w strony, które znam, /Po wspomnienia zostawione tam… Kocham tę piosenkę. Słowa: Wojciech Młynarski. Rocznik 1941. Muzyka: Zbigniew Wodecki. Rocznik 1950. W […]

bouquet-677939_960_720

Wielki Tydzień

Mija pomału Wielki Tydzień. Za nami Wielka Środa – ongiś dzień święcenia pól, by dobrze rodziły, chodzenia po wsiach z kołatkami, bębnami i tarapatami, żeby tworzony w ten sposób łomot o poście przypominał. Na zasadzie, że kto nie będzie pościł, temu kołatkami zęby wybijemy. W niektórych rejonach ten niemiłosierny hałas robiono w Wielki Czwartek, a […]

Bez tytułu

Czas pisanek się zbliża

Pisanki to jaja, lub ich skorupki, na różne sposoby zdobione. Znane od wieków, jako że najstarsze pochodzą ponoć z obszaru sumeryjskiej Mezopotamii. Starożytni Rzymianie też jajka malowali. Czego oni zresztą nie robili? W każdym razie, co powszechnie wiadomo, pisanki zostały włączone do symboliki chrześcijańskiej i są wykonywane po dziś dzień z okazji Świąt Wielkanocnych. Symbolizują […]

Bez tytułu

Rowerowy zawrót głowy – trzykołowy

Naukę jazdy na rowerze rozpoczęłam bardzo późno. Trzykołowego nigdy nie miałam. Mój pierwszy rower to była od razu prawdziwa, czyli dorosła, damka. Ja za dorosła nie byłam, miałam wówczas tak mniej więcej 11, może 12 lat. Tyle, że rosła była ze mnie panienka, więc ta damka była w sam raz. Tata widząc moją nieporadność, umieścił […]

Róże

O grzechu próżności

Wieczorową porą otrzymałam maila z fotkami z tzw. imprezy. Na tyle ważnej, że przygotowałam się na nią staranie. Nawet się uczesałam, co w moim przypadku nie jest oczywiste. Często bowiem o czesaniu się zapominam. Ubrałam się w sposób bardziej przemyślany niż zwykle. I na koniec, wklepałam co nieco kremu w „z lekka przywiędłe” policzki. Makijażu […]